Uncategorized

Jakie plastiki motocyklowe wybrać – spawane czy nowe?

Tematem przewodnim dzisiejszego artykułu, są jedne z najbardziej newralgicznych elementów motocykla. Mowa oczywiście na temat owiewek, które mogą powodować ogromną ilość nieprzyjemności.

 

Często nawet wywrócenie się motocykla na parkingu, będzie powodować pęknięcia naszych plastików, zwłaszcza jeśli jest to teren utwardzony. W przypadku wypadków, szlifów i kolizji, możemy być niemal pewni, że po podniesieniu naszego motocykla, spotkamy się z pęknięciami, lub nawet połamanymi elementami owiewek. Co zrobić w takiej sytuacji? Szukać kogoś kto zespawa nasze owiewki? Kupować zupełnie nowe plastiki?

 

O wiele łatwiej będzie, jeśli opiszę przypadek mojego przyjaciela, ponieważ jest to pozornie niewielki problem, a z pewnością jeśli się z nim zapoznacie, szybko zauważycie iż może on przynieść nam sporo nerwów, więc warto podejść do niego poważnie.

 

Pojechaliśmy w grupie znajomych na przejażdżkę do niedaleko położonego miasta – klasyczna krajoznawcza wycieczka, więc przystanek na papierosa w czasie trasy jest czymś zupełnie zupełnie normalnym.

 

Kojarzycie takie parkingi leśne, gdzie nie ma dużo miejsca, lecz są wygodne ławki z zadaszeniem i często również można spotkać stoliki? Na pewno, w końcu każdy motocyklista kojarzy takie elementy otoczenia na trasie. Więc my również chętnie skorzystaliśmy z takiego miejsca. Pech chciał, że na ten sam pomysł wpadło na oko 60-cio letnie małżeństwo i dziadek podczas parkowania obok motocykli, zwyczajnie zahaczył tyłem o maszynę przyjaciela – skończyło się wywróceniem motocykla, jednak owiewka pękła w miejscu uderzenia zderzaka, a druga która była od strony żwiru, cała była porysowana.

 

Nerwy stosunkowo duże, jednak winowajca bez problemu zostawił swoje dane kontaktowe i zobowiązał się do pokrycia strat, na szczęście jechaliśmy do tego samego miasta, więc zwyczajnie podążaliśmy za nim w stronę bankomatu. Straty zostały wycenione na około 400 złotych (zaznaczę, że model motocykla to BMW R1200RT).

 

Po powrocie do domu, znalazł on fachowca w okolicy, który zajął się dla niego kompleksową renowacją tych elementów, jednak zrobił to na tyle nieudolnie, że spawy były niesamowicie widoczne, a sam “fachowiec”, nie chciał zwrócić kosztów za poprawienie tego co zostało zepsute, więc przyjaciel musiał pokryć resztę kosztów z własnej kieszeni.

 

Jedna wycieczka, niegroźne zdarzenie na trasie, w którym nikt nie ucierpiał (z wyjątkiem motocykla), a dodatkowe koszty dla osoby niewinnej, brak dostępu do sprzętu przez jakiś okres, a dodatkowo ogromna ilość nerwów.

 

Wniosek z tego jest prosty, jeśli znacie kogoś pracę, lub samodzielnie umiecie bardzo dobrze spawać, jest to dobry wybór. Jednak jeśli macie korzystać z usług kogoś niesprawdzonego, lepiej kupić zupełnie nowe owiewki i sprzedać pęknięte, zazwyczaj kupują je osoby które zajmują się renowacją i po wykonaniu takiego zabiegu, wystawiają je ponownie na rynek.