Uncategorized

Jak spawać plastiki motocyklowe – poradnik.

Komu nie przydarzył się nigdy szlif i nie uszkodził tym samym swoich plastików – niech pierwszy wstanie i rzuci kamień! Jestem niemal w stanie założyć się, że wiele razy nie musiałbym się uchylić.

 

Często tego typu sytuacje, będą zmuszać nas do ponoszenia dodatkowych kosztów – lub zamiłowania do nowego stylu, jakim jest rat bike. Zawsze możemy jednak próbować samodzielnie je pospawać, w taki sposób by poniesione koszty naprawy naszego motocykla, były jak najniższe, musimy jednak stosować się do pewnych kroków.

 

Krok pierwszy – Z kim przyjdzie ci się zmierzyć?

 

Spawanie oczywiście musi odbywać się przy wykorzystaniu tych samych materiałów, z których wykonane są nasze owiewki. Producenci zazwyczaj zamieszczają takie informacje na naklejkach i tabliczkach, jednak w razie przypadku gdyby ich nie było, będziemy musieli się nieco pobawić w szamana.

 

Każdy polimer wygląda i zachowuje się inaczej, więc po odcięciu niewielkiego wióra, musimy oczyścić go z brudu i resztek lakieru – teraz warto zanotować szczegóły. Ostatnim krokiem jest podpalenie delikwenta, ponieważ każdy polimer inaczej się pali, topi, jego dym ma różne struktury i przede wszystkim inaczej pachnie. Każda nagrzewnica będzie posiadać instrukcję obsługi, w której będzie znajdować się tabela z niezbędnymi informacjami.

 

Niestety są materiały których spawać nie będziemy mogli, należą do nich takie duroplasty jak:

 

  • Kevlar,
  • karbon.

 

Natomiast polimery z którymi nie będzie problemu to:

 

  • ABS,
  • PC,
  • PMMA,
  • PP,
  • PA.

 

Co dalej? Czyli jak się przygotować?

 

Większość osób widzących niewielkie pęknięcie, myśli iż będzie miało o wiele mniej pracy – niekoniecznie! Musimy takie uszkodzenie nieco powiększyć, tak by szczelina posiadała kształt litery V. W ten sposób powiększymy obszar spawalniczy, sprawiając iż będzie on trwalszy.

 

Jeśli pojawiają się jakiekolwiek nierówności i wybrzuszenia, musimy wszystko dokładnie wyszlifować, ponieważ w innym wypadku nie możemy liczyć na to, że nasze spawy będą trwałe.

 

Spokój i narzędzia – będą potrzebne.

 

Jeśli wykonujemy daną czynność pierwszy raz, powinniśmy spisać naszą owiewkę na straty, lecz nie powinniśmy się przejmować, w końcu sukces opiera się na porażkach. Najgorszym wypadkiem będzie zakup całego zestawu spawalniczego, ponieważ ceny zaczynają się od kilkuset złotych, a kończą nawet na kilku tysiącach.

 

Jeśli nie spieszy się nam zbyt mocno, a nie chcemy kupować niepotrzebnych kompozytów, warto zacząć od średniej klasy nagrzewnicy i dokładnie zweryfikować z jakim materiałem mamy do czynienia.